Fruczak gołąbek – niezwykły motyl, który wygląda i lata jak koliber

Fruczak gołąbek – niezwykły motyl, który wygląda i lata jak koliber

Wrześniowe popołudnia na Wzgórzach Dalkowskich potrafią zaskoczyć niezwykłymi spotkaniami. Jednym z najbardziej widowiskowych mieszkańców późnego lata jest fruczak gołąbek (Macroglossum stellatarum) – niezwykła ćma dzienna z rodziny zawisakowatych, którą wiele osób bierze za kolibra. To właśnie tego niezwykle szybkiego owada udało mi się sfotografować w Centrum Hortiterapii – Ogrodach Zmysłów w Dalkowie, gdzie intensywnie odwiedzał kwitnące rośliny w poszukiwaniu nektaru.

Fruczak gołąbek to prawdziwy mistrz lotu. Potrafi zawisać nieruchomo nad kwiatami, błyskawicznie poruszając skrzydłami nawet kilkadziesiąt razy na sekundę. Dzięki długiej ssawce sięga do głębokich kielichów kwiatów, nie siadając na nich ani na moment. Ten sposób pobierania nektaru sprawia, że wygląda niemal identycznie jak koliber, choć w rzeczywistości jest motylem aktywnym za dnia.

Dlaczego fruczak gołąbek jest tak trudny do sfotografowania?

To jeden z najbardziej wymagających modeli w fotografii przyrodniczej. Fruczak gołąbek jest niezwykle zwinny i bardzo szybki, a jego tor lotu zmienia się dosłownie w ułamku sekundy. Aby zamrozić ruch skrzydeł i zachować ostrość całego owada, trzeba korzystać z bardzo krótkich czasów naświetlania, często rzędu 1/2500–1/4000 s. Do tego dochodzi ciągły autofocus, szybka seria zdjęć i… ogromna dawka cierpliwości. Nierzadko wykonuje się dziesiątki lub setki ujęć, zanim pojawi się ten jeden idealny kadr.

Na zdjęciu fruczak zawisł nad kwiatami werbeny, tworząc dynamiczną scenę pełną ruchu i kolorów. To właśnie takie chwile sprawiają, że fotografia przyrodnicza potrafi być tak satysfakcjonująca.

Szybkość godna kolibra

Niewiele osób wie, że fruczak gołąbek podczas lotu potrafi osiągać prędkość nawet około 50 km/h. To imponujący wynik jak na motyla. Jeszcze bardziej niezwykłe są jego możliwości migracyjne – pod koniec września i w październiku opuszcza Polskę, pokonując nawet kilka tysięcy kilometrów, by zimować w cieplejszych rejonach południowej Europy i basenu Morza Śródziemnego. Do naszego kraju wraca zazwyczaj w maju, rozpoczynając kolejny sezon.

Ogrody Zmysłów w Dalkowie – jedno z najlepszych miejsc na spotkanie fruczaka

Jeśli mieszkacie w okolicach Głogowa, Polkowic czy Przemkowa, warto jeszcze wykorzystać ostatnie dni września i odwiedzić Ogrody Zmysłów w Dalkowie. To miejsce słynie z bogactwa kwitnących roślin, które przyciągają motyle, pszczoły i inne owady zapylające. O tej porze roku wciąż jest spora szansa, że spotkacie fruczaka gołąbka, obserwując jego niezwykły lot z bardzo bliskiej odległości.

Dla fotografów przyrody to doskonała okazja do ćwiczenia refleksu i techniki fotografowania owadów w locie. Dla miłośników natury – możliwość zobaczenia jednego z najbardziej fascynujących motyli występujących w Polsce.

Centrum Hortiterapii – Ogrody Zmysłów w Dalkowie to jedna z najciekawszych atrakcji przyrodniczych na Wzgórzach Dalkowskich, położona zaledwie kilkanaście kilometrów od Głogowa. To idealne miejsce na spacer, fotografię przyrodniczą i obserwację motyli, pszczół oraz innych owadów zapylających.

Adres: Centrum Hortiterapii – Ogrody Zmysłów Dalków 1 67-240 Gaworzyce woj. dolnośląskie

Dojazd z Głogowa

Z centrum Głogowa do Ogrodów Zmysłów jest około 18 km, a podróż samochodem zajmuje 20-25 minut. W miejscowości Dalków kieruj się na zabytkowy Pałac w Dalkowie – Ogrody Zmysłów znajdują się na terenie zespołu pałacowo-parkowego.

Prawdziwek w leśnym runie - wrześniowy symbol polskich lasów

Prawdziwek w leśnym runie – wrześniowy symbol polskich lasów

Wrzesień to najlepszy czas na spotkanie z królem polskich grzybów. Na zdjęciu znajduje się prawdziwek, czyli borowik szlachetny (Boletus edulis), wyrastający pośród traw i leśnego runa. Charakterystyczny jasnobrązowy kapelusz oraz masywny trzon sprawiają, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najbardziej cenionych grzybów występujących w polskich lasach. Fotografia pokazuje naturalne środowisko prawdziwka – wilgotne runo, sosnowe i mieszane lasy oraz początek jesiennego sezonu grzybowego.

Miękkie tło i naturalne światło podkreślają spokojny klimat wrześniowego lasu, kiedy po ciepłych dniach i nocnych opadach pojawiają się pierwsze dorodne borowiki. To właśnie wtedy las staje się rajem nie tylko dla grzybiarzy, ale również dla fotografów przyrody.

Ciekawostka o prawdziwku

Prawdziwek (borowik szlachetny) tworzy symbiozę z korzeniami drzew, zwaną mikoryzą. Najczęściej spotkać go można pod sosnami, świerkami, dębami i bukami. Dzięki tej współpracy zarówno grzyb, jak i drzewo czerpią wzajemne korzyści, dlatego borowiki pojawiają się tylko w odpowiednich, zdrowych ekosystemach leśnych.

Jesień w Dolinie Baryczy - fotograficzny raj pełen ptaków i rykowiska

Jesień w Dolinie Baryczy – fotograficzny raj pełen ptaków i rykowiska

Dolina Baryczy i Rezerwat Przyrody Stawy Milickie to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce dla miłośników fotografii przyrody. Jesień to wyjątkowy czas, kiedy nad stawami pojawiają się ogromne stada ptaków, trwają spektakularne przeloty migracyjne, a okoliczne lasy rozbrzmiewają odgłosami rykowiska jeleni.

To właśnie tutaj można sfotografować majestatyczne bieliki, żurawie, gęsi, kormorany, czaple oraz wiele innych gatunków ptaków w ich naturalnym środowisku. Poranne mgły, złote światło wschodu słońca i jesienne kolory tworzą idealne warunki do fotografii krajobrazowej i wildlife.

Jeśli szukasz miejsca na jesienny plener fotograficzny, Stawy Milickie i Dolina Baryczy powinny znaleźć się na Twojej liście. Zabierz teleobiektyw, cierpliwość i przygotuj się na spotkania z niezwykłą przyrodą.

📷 Zapraszam na mój profil Marcin Kopij Fotografia na Facebooku, gdzie publikuję zdjęcia z Doliny Baryczy, Stawów Milickich, rykowiska jeleni oraz jesiennych przelotów ptaków. Znajdziesz tam kadry bielików, żurawi i wielu innych mieszkańców tego wyjątkowego zakątka Dolnego Śląska.

Samiec modliszki zwyczajnej (Mantis religiosa) w brązowej odsłonie

Samiec modliszki zwyczajnej (Mantis religiosa) w brązowej odsłonie

Modliszka zwyczajna (Mantis religiosa) to jeden z najbardziej niezwykłych owadów spotykanych w Polsce. Na fotografii znajduje się samiec modliszki zwyczajnej w pięknym, ciepłym brązowym ubarwieniu, doskonale wtapiającym się w wyschnięte trawy późnego lata. To właśnie kolor otoczenia, w którym rozwija się modliszka, ma ogromny wpływ na jej ostateczne ubarwienie – osobniki żyjące w suchych, słomkowych siedliskach często przybierają odcienie brązu, natomiast w zielonych łąkach dominują barwy zielone.

Zdjęcie zostało wykonane w naturalnym środowisku podczas końcówki lata i początku września, kiedy dorosłe modliszki są najłatwiejsze do obserwacji. Samiec jest smuklejszy od samicy, ma dłuższe czułki oraz jest znacznie bardziej mobilny. W tym okresie aktywnie poszukuje partnerki, przemieszczając się między trawami i zaroślami.

Fotografia ukazuje charakterystyczną pozę modliszki – uniesione, kolczaste odnóża chwytne, duże oczy oraz niezwykle długie czułki. Delikatnie rozmyte tło podkreśla sylwetkę owada i pozwala wyeksponować jego detale, zachowując naturalny klimat letniej łąki na Dolnym Śląsku.

Ciekawostka o modliszce zwyczajnej

Modliszka zwyczajna jeszcze kilkanaście lat temu była w Polsce gatunkiem rzadkim i występowała głównie na południu kraju. Obecnie, wraz z ocieplaniem klimatu, coraz częściej spotykana jest również na Dolnym Śląsku, w tym w okolicach Polkowic, Jerzmanowej, Gaworzyc i Wzgórz Dalkowskich. Najchętniej wybiera nasłonecznione łąki, nieużytki i obrzeża pól, gdzie doskonale maskuje się dzięki zmiennemu ubarwieniu.

Kruk to jeden z najbardziej inteligentnych ptaków

Kruk to jeden z najbardziej inteligentnych ptaków

Kruk to jeden z najbardziej inteligentnych ptaków Europy, a wrzesień to doskonały czas, by obserwować jego spektakularne loty nad polami i lasami. Na zdjęciu uchwycony został w locie, z rozpostartymi skrzydłami na tle błękitnego, wrześniowego nieba. Czarne upierzenie w promieniach słońca odsłania subtelne odcienie brązu i granatu, pokazując, jak niezwykłym ptakiem jest ten mieszkaniec polskiej przyrody.

Ciekawostka: Kruk potrafi rozwiązywać złożone problemy, zapamiętywać ludzkie twarze i wykorzystywać narzędzia do zdobywania pożywienia. Badania pokazują, że jego zdolności poznawcze są porównywane do inteligencji kilkuletniego dziecka.

Wrzosowisko Przemkowskie w czasie kwitnienia - przełom sierpnia i września

Wrzosowisko Przemkowskie w czasie kwitnienia – przełom sierpnia i września

Przełom sierpnia i września to moment, kiedy Wrzosowisko Przemkowskie zamienia się w prawdziwe fioletowe morze wrzosów. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Dolnym Śląsku, gdzie rozległe połacie kwitnących wrzosów tworzą niezwykły krajobraz, szczególnie podczas złotej godziny o wschodzie i zachodzie słońca.

Na fotografii wijąca się piaszczysta ścieżka prowadzi przez kwitnące wrzosowisko, a młode brzozy i sosny dodają kompozycji naturalnej głębi. Wrzosowisko Przemkowskie to jeden z największych i najbardziej malowniczych obszarów wrzosowisk w Polsce, ceniony przez miłośników fotografii krajobrazowej i fotografii przyrodniczej.

Zdjęcie zostało wykonane aparatem Nikon D850, który pozwolił uchwycić intensywne barwy wrzosów oraz światło końcówki lata.

Wrzosowisko Przemkowskie to jeden z najcenniejszych obszarów przyrodniczych Dolnego Śląska, objęty ochroną w ramach sieci Natura 2000 (PLH020015). Obejmuje ponad 6,6 tys. hektarów dawnego poligonu wojskowego, gdzie na ubogich, piaszczystych glebach wykształciło się największe na Dolnym Śląsku suche wrzosowisko subatlantyckie. Obszar otaczają rozległe Bory Dolnośląskie, a jego charakterystycznym elementem są także wydmy śródlądowe i piaszczyska z rzadką roślinnością.

Przełom sierpnia i września to najpiękniejszy okres kwitnienia wrzosów, kiedy krajobraz przybiera intensywnie fioletowe barwy i przyciąga fotografów z całej Polski. Aby zachować to wyjątkowe siedlisko, prowadzi się tu czynną ochronę – usuwa się młode drzewa i krzewy oraz odnawia fragmenty wrzosowiska, zapobiegając jego naturalnemu zarastaniu.

Jarzębina w sierpniowym słońcu - letnie owoce natury | Fotografia przyrodnicza

Jarzębina w sierpniowym słońcu – letnie owoce natury | Fotografia przyrodnicza

Jarzębina to jeden z najbardziej charakterystycznych symboli końcówki lata. Już w sierpniu jej intensywnie czerwone owoce zaczynają kontrastować z soczystą zielenią liści, zapowiadając powolne nadejście jesieni. W ciepłym świetle letniego poranka lub wieczoru niewielkie kiście owoców nabierają wyjątkowej głębi kolorów i stają się wdzięcznym tematem fotografii przyrodniczej.

To zdjęcie powstało w sierpniowym plenerze na Dolnym Śląsku, gdzie natura o tej porze roku oferuje niezwykłą paletę barw. Jarzębina nie tylko zdobi krajobraz, ale jest również ważnym źródłem pokarmu dla wielu gatunków ptaków, które jesienią chętnie korzystają z jej owoców.

Fotografia pokazuje piękno letniej przyrody i przypomina, że nawet dobrze znane rośliny potrafią zachwycić detalem, światłem i kolorem.

Ujęcie zachodu słońca nad wodą

Ujęcie zachodu słońca nad wodą

Ujęcie zachodu słońca nad wodą w technice z małą głębią ostrości (bokeh). Cała powierzchnia wody jest rozmyta, tworząc dynamiczne i barwne plamy świetlne w odcieniach intensywnego pomarańczu i czerwieni. Pośród tych świetlnych refleksów wyraźnie widać ostre kontury ptaka (najprawdopodobniej jaskółki lub innego dzikiego ptactwa) uchwyconego w locie. To przykład kreatywnego wykorzystania złotej godziny w fotografii przyrodniczej i krajobrazowej.

Korale rosy na pajęczynie mieniące się kolorami tęczy

Korale rosy na pajęczynie mieniące się kolorami tęczy

Matka Natura potrafi być prawdziwą artystką. Wystarczy trochę porannego słońca, krople rosy i cierpliwy tkacz, który stworzy swoją delikatną konstrukcję. Pajęczyna pokryta kroplami rosy zaczyna wtedy przypominać korale, a każda kropla odbija światło, wydobywając niezwykłe barwy i struktury.

To właśnie takie drobne, często niezauważalne elementy przyrody potrafią zachwycić najbardziej. Fotograf może jedynie zatrzymać ten ulotny moment i spróbować uwiecznić piękno, które natura stworzyła sama.

Dziś, 19 sierpnia, obchodzimy Światowy Dzień Fotografii. Data ta nawiązuje do wydarzenia z 1839 roku, kiedy oficjalnie ogłoszono wynalazek dagerotypii, jednego z pierwszych praktycznych procesów fotograficznych. To właśnie wtedy fotografia zaczęła na dobre zmieniać sposób, w jaki dokumentujemy i postrzegamy otaczający nas świat.

A czasem nie potrzeba spektakularnych krajobrazów. Wystarczy pajęczyna, poranna rosa i kilka promieni słońca, aby zobaczyć coś naprawdę niezwykłego. 🙂

Sarna na łące w sierpniu

Sarna na łące w sierpniu

Sarna na łące uchwycona w pełni lata, w sierpniowej scenerii okolic Polkowic na Dolnym Śląsku. Soczysta zieleń traw, letnie światło i naturalne otoczenie tworzą spokojny, pełen charakteru kadr.

To jedno z tych spotkań z dziką przyrodą, które pokazują, jak blisko codziennego krajobrazu możemy znaleźć dzikie zwierzęta. Sarna na łące pozostaje czujna, obserwując fotografa z bezpiecznej odległości.

Fotografia przyrodnicza z okolic Polkowic, wykonana w sierpniu, przedstawia sarnę na łące, letnią roślinność i naturalny krajobraz Dolnego Śląska. To zapis krótkiego spotkania z lokalną przyrodą i dzikimi mieszkańcami pól oraz łąk.

Tygrzyk paskowany z konikiem polnym | Fotografia przyrodnicza

Tygrzyk paskowany z konikiem polnym | Fotografia przyrodnicza

Tygrzyk paskowany (Argiope bruennichi) to jeden z najbardziej charakterystycznych pająków, jakie można spotkać na polskich łąkach i nieużytkach. Jego czarno-żółte ubarwienie sprawia, że trudno pomylić go z innym gatunkiem. Szczególnie efektownie prezentuje się wśród wysokich traw, gdzie buduje swoją charakterystyczną sieć.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu tygrzyk paskowany był w Polsce znacznie mniej rozpowszechniony. Z czasem zaczął pojawiać się w kolejnych regionach kraju, a obecnie spotkanie tego pająka nie należy już do szczególnie rzadkich. Sprzyjają mu przede wszystkim ciepłe, nasłonecznione stanowiska, łąki, nieużytki oraz tereny z wysoką roślinnością.

Na jednym z prezentowanych zdjęć można zobaczyć tygrzyka z wyjątkowo dużą zdobyczą. Jest nią konik polny, który trafił do jego sieci. Tygrzyk wykorzystuje jad do obezwładniania ofiar, a następnie przystępuje do ich trawienia. Mimo efektownego wyglądu i jadowitości nie jest pająkiem stanowiącym istotne zagrożenie dla człowieka.

Fotografowanie takich scen jest jednym z powodów, dla których fotografia przyrodnicza potrafi być tak ciekawa. Czasem wystarczy zatrzymać się na chwilę przy łące i dokładniej przyjrzeć się temu, co dzieje się wśród traw. Z pozoru niewielki pająk może okazać się niezwykle interesującym bohaterem zdjęcia, szczególnie gdy właśnie udało mu się upolować ofiarę większą od niego.

Prezentowane fotografie pokazują tygrzyka paskowanego podczas żerowania, a także charakterystyczne ubarwienie tego gatunku. To dobry przykład tego, jak wiele ciekawych historii można znaleźć podczas fotografowania lokalnej przyrody.

Skały w lesie – niezwykłe formacje skalne wśród drzew

Skały w lesie – niezwykłe formacje skalne wśród drzew

Leśne formacje skalne to jedno z tych miejsc, w których natura tworzy gotową scenografię dla fotografii krajobrazowej. Surowe, monumentalne skały z piaskowca, otoczone wysokimi drzewami, tworzą niezwykłe połączenie naturalnych kształtów, faktur i kolorów.

W tym kadrze szczególnie ważna jest kompozycja oparta na perspektywie. Aparat został ustawiony nisko, niemal u podstawy skał, dzięki czemu wysokie pnie drzew prowadzą wzrok w stronę koron i błękitnego nieba. Szeroki kąt dodatkowo podkreśla wysokość drzew oraz monumentalny charakter ostańców skalnych.

Ciepłe, niskie światło przebijające się przez korony drzew pięknie wydobywa strukturę piaskowca, jego naturalne spękania, warstwy i nierówności. Kontrast pomiędzy masywnymi skałami, pionowymi pniami oraz zielenią leśnego poszycia tworzy dynamiczną i przestrzenną kompozycję fotografii krajobrazowej.

Do wykonania zdjęcia wykorzystałem Nikon D850 oraz szerokokątny obiektyw Samyang 14 mm f/2.8 ED AS IF UMC. Ogniskowa 14 mm pozwoliła objąć szeroki fragment otoczenia i jednocześnie mocno zaakcentować perspektywę, dzięki czemu widz może poczuć się tak, jakby znajdował się bezpośrednio pod potężnymi drzewami i przed skalną ścianą.

To przykład fotografii, w której krajobraz leśny, formacje skalne, światło i odpowiednio dobrana perspektywa wspólnie budują charakter całego kadru. Natura nie potrzebuje dodatkowych elementów – wystarczy znaleźć właściwe miejsce, odpowiednie światło i spojrzeć na nie z nieco innej perspektywy.

Sprzęt: Nikon D850 + Samyang 14 mm f/2.8 ED AS IF UMC

Ważka niczym mały smok - letni kadr z okolic Polkowic

Ważka niczym mały smok – letni kadr z okolic Polkowic

Pastelowe kolory, miękkie światło i niezwykła sylwetka ważki sprawiają, że ten letni kadr wygląda niemal baśniowo. W naturalnym, leśnym otoczeniu owad prezentuje się niczym mały smok – i nie bez powodu w języku angielskim ważki określane są jako dragonflies, czyli dosłownie „smocze muchy”.

Zdjęcie wykonane w okolicach Polkowic, województwo dolnośląskie, pokazuje jedno z najbardziej charakterystycznych stworzeń ciepłych miesięcy. Delikatne, pastelowe barwy tła, różowe i fioletowe akcenty roślinności oraz misternie zbudowane skrzydła tworzą spokojną, niemal malarską kompozycję.

Lato w lesie potrafi zaskoczyć – czasem wystarczy spojrzeć bliżej, aby zobaczyć małego smoka. 🐉

Młode bociany białe przygotowują się do pierwszego lotu. Już wkrótce opuszczą rodzinne gniazda

Młode bociany białe przygotowują się do pierwszego lotu. Już wkrótce opuszczą rodzinne gniazda

Sierpień to wyjątkowy okres w życiu bociana białego (Ciconia ciconia). Młode ptaki osiągają już niemal wielkość swoich rodziców, a ich pierwsze samodzielne loty są kwestią dni. Dorosłe bociany coraz rzadziej odwiedzają gniazda i przynoszą pokarm. Nie jest to oznaka porzucenia młodych, lecz naturalny etap wychowania, który ma zmotywować je do opuszczenia gniazda oraz nauki samodzielnego zdobywania pożywienia.

Coraz częściej można zaobserwować charakterystyczne bocianie sejmiki – większe grupy młodych i dorosłych bocianów żerujących wspólnie na świeżo skoszonych polach, łąkach i ścierniskach. To właśnie tam młode uczą się wyszukiwania owadów, dżdżownic, gryzoni oraz innych drobnych zwierząt stanowiących podstawę ich diety. Nie wszystkie młode opuszczają jednak gniazda w tym samym czasie. Część wciąż cierpliwie oczekuje na powrót rodziców, ale i one już wkrótce wykonają swój pierwszy lot.

Przed bocianami najważniejsza podróż w życiu – jesienna migracja do Afryki, licząca nawet kilka tysięcy kilometrów. Młode ptaki odbędą ją po raz pierwszy, kierując się przede wszystkim instynktem i podążając za starszymi osobnikami. To niezwykły spektakl natury, który co roku zwiastuje nieuchronne zakończenie lata.

Na fotografii znajduje się młody bocian biały sfotografowany w Gminie Kotla, jeszcze oczekujący w gnieździe na moment usamodzielnienia. Dorosłe bociany zostały uwiecznione podczas żerowania na polach w okolicach Głogowa, gdzie już tworzą pierwsze przedodlotowe zgromadzenia. To właśnie teraz jest najlepszy czas, aby obserwować zachowania tych majestatycznych ptaków i przygotowania do ich dalekiej wędrówki.

Dorosłe bociany zostały uwiecznione podczas żerowania na polach w okolicach Głogowa, gdzie już tworzą pierwsze przedodlotowe zgromadzenia
Zaćmienie Słońca 12 sierpnia – plener fotograficzny i wspólna obserwacja w Jerzmanowej

Zaćmienie Słońca 12 sierpnia – plener fotograficzny i wspólna obserwacja w Jerzmanowej

Już 12 sierpnia czeka nas jedno z najciekawszych zjawisk astronomicznych tego roku – częściowe zaćmienie Słońca. Choć z Polski nie będzie można zobaczyć całkowitego zaćmienia, zjawisko i tak zapowiada się niezwykle efektownie i z pewnością dostarczy wielu emocji zarówno miłośnikom astronomii, jak i fotografii.

Do wspólnej obserwacji zapraszają pasjonaci astronomii – Ludwik Lehman i Roman Bochanysz z obserwatorium astronomicznego przy II Liceum Ogólnokształcącym w Głogowie – wspólnie z Gminą Jerzmanowa.

📍 Miejsce wydarzenia: nowy kompleks sportowo-rekreacyjny w Jerzmanowej (przy rzeźbie Ludziom Ziemi).

Razem z Dariuszem Mikołajewiczem serdecznie zapraszamy wszystkich fotografów – zarówno początkujących, jak i zaawansowanych – na plener fotograficzny, podczas którego spróbujemy uwiecznić to wyjątkowe zjawisko. To doskonała okazja, aby zdobyć doświadczenie w fotografii astronomicznej, wymienić się wiedzą oraz wspólnie spędzić czas z ludźmi, których łączy pasja do obserwowania nieba.

Kiedy rozpoczynamy?

🕖 Start o godzinie 19:00

Uwaga! W przypadku całkowitego zachmurzenia obserwacje nie będą możliwe.

Jak bezpiecznie fotografować zaćmienie Słońca?

Obserwacja i fotografowanie Słońca wymagają odpowiedniego zabezpieczenia. Nigdy nie patrz na Słońce przez aparat, lornetkę czy teleskop bez specjalistycznego filtra, ponieważ może to doprowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku oraz sprzętu fotograficznego.

My zabieramy ze sobą teleobiektywy oraz statywy. Do wykonywania zdjęć polecamy zastosowanie filtra słonecznego ND1000000 (ND 1 000 000) montowanego na obiektyw. Bardzo dobrą alternatywą jest również folia Baader AstroSolar Safety Film ND 5.0, z której można samodzielnie przygotować bezpieczny filtr do aparatu lub teleskopu.

Dołącz do wspólnego fotografowania!

Jeżeli interesuje Cię fotografia astronomiczna, fotografia krajobrazowa, obserwacja nieba lub po prostu chcesz zobaczyć zaćmienie Słońca na Dolnym Śląsku, serdecznie zapraszamy do Jerzmanowej. To świetna okazja do zdobycia nowych doświadczeń, poznania innych pasjonatów oraz wykonania niepowtarzalnych zdjęć.

Na zakończenie wpisu prezentuję kilka własnych fotografii z poprzednich częściowych zaćmień Słońca – wykonanych w 2022 roku, kiedy naturalnym filtrem okazały się cienkie chmury, oraz podczas zjawiska w 2025 roku.

Jeśli wydarzenie Cię zainteresowało, udostępnij ten wpis, zaproś znajomych i spotkajmy się 12 sierpnia w Jerzmanowej. Do zobaczenia pod wspólnym niebem!

Nagietek lekarski i dzika pszczoła w porannej rosie – sierpniowy poranek w okolicach Głogowa

Nagietek lekarski i dzika pszczoła w porannej rosie – sierpniowy poranek w okolicach Głogowa

Sierpień na Dolnym Śląsku to czas, gdy ogrody, łąki i przydrożne rabaty wciąż tętnią życiem. Na fotografii wykonanej w okolicach Głogowa uwieczniony został nagietek lekarski (Calendula officinalis), którego intensywnie pomarańczowe płatki pokrywa delikatna poranna rosa. W samym centrum kwiatu pracuje dzika pszczoła samotnica, zbierająca pyłek i nektar – cenny pokarm niezbędny do wykarmienia kolejnego pokolenia.

Poranne godziny są wyjątkowym momentem dla fotografii przyrodniczej. Krople rosy nadają kwiatom niezwykłej świeżości, a owady są jeszcze mniej ruchliwe niż w pełnym słońcu, dzięki czemu można uchwycić ich zachowanie i najdrobniejsze detale. To właśnie wtedy makrofotografia odsłania świat, którego na co dzień często nie dostrzegamy.

Nagietek lekarski jest nie tylko ozdobą ogrodów, ale również jedną z roślin chętnie odwiedzanych przez pszczoły, trzmiele, muchówki i inne owady zapylające. Dostarcza im nektaru i pyłku przez większą część lata, wspierając lokalną bioróżnorodność. W czasach, gdy populacje zapylaczy są pod presją zmian środowiskowych, nawet niewielkie skupiska takich kwiatów mają duże znaczenie.

Fotografie wykonane podczas letnich poranków pokazują, jak wiele życia kryje się tuż obok nas. Sierpień w okolicach Głogowa to doskonały okres na obserwację owadów, gdy pola, ogrody i łąki tworzą niezwykle barwny krajobraz pełen naturalnych historii.

Żniwa na Dolnym Śląsku o wschodzie słońca – fotografia krajobrazowa pełna światła i natury

Żniwa na Dolnym Śląsku o wschodzie słońca – fotografia krajobrazowa pełna światła i natury

Lato na Dolnym Śląsku to czas, gdy żniwa zmieniają krajobraz w mozaikę złotych pól i świeżo sprasowanych bel słomy. To właśnie wtedy natura i praca człowieka tworzą wyjątkową harmonię, a każdy wschód słońca przynosi niepowtarzalny spektakl światła. Na tym zdjęciu pierwsze promienie dnia przebijają się przez potężne chmury burzowe, rozświetlając horyzont intensywnymi odcieniami złota, pomarańczu i czerwieni. Smugi światła opadające z nieba nadają całej scenie niezwykłej głębi i podkreślają potęgę letniej atmosfery.

Świeżo skoszone pola oraz ustawione bele słomy są symbolem kończących się zbiorów zbóż i jednocześnie jedną z najbardziej charakterystycznych oznak polskiego lata. Takie chwile trwają zaledwie kilka minut, dlatego w fotografii krajobrazowej liczy się cierpliwość, znajomość pogody oraz odrobina szczęścia. To właśnie dzięki nim można uchwycić ulotne światło, które każdego poranka maluje krajobraz zupełnie inaczej.

Natura na Dolnym Śląsku nieustannie zachwyca swoją różnorodnością. Rozległe pola, niewielkie wsie ukryte na horyzoncie, samotne drzewa oraz dynamiczne niebo tworzą kompozycję, która pokazuje piękno polskiej wsi. To miejsce, gdzie ciszę poranka przerywa jedynie śpiew ptaków, a pierwsze promienie słońca zapowiadają kolejny gorący dzień lata.

Zdjęcie jest przykładem fotografii krajobrazowej, która pokazuje nie tylko piękno przyrody, ale również charakter regionu. Żniwa, wschód słońca, spektakularne chmury i ciepłe światło tworzą obraz oddający atmosferę letnich poranków na Dolnym Śląsku. To właśnie takie kadry przypominają, jak niezwykłe potrafią być codzienne krajobrazy, jeśli spojrzymy na nie o odpowiedniej porze i z odpowiedniej perspektywy.

Młoda sarna - pierwsze etapy życia

Młoda sarna – pierwsze etapy życia

Młoda sarna europejska (Capreolus capreolus) to jeden z najbardziej urokliwych mieszkańców polskiej przyrody. W pierwszych tygodniach życia jej rudobrązową sierść zdobią charakterystyczne białe cętki, które doskonale maskują ją w wysokiej trawie i wśród leśnej roślinności. To naturalny kamuflaż chroniący koźlę przed drapieżnikami.

Wbrew pozorom samotnie leżące młode nie jest porzucone. Matka pozostawia je w bezpiecznym miejscu na wiele godzin, wracając jedynie na karmienie. Dzięki temu nie zwraca uwagi drapieżników swoim zapachem. Dlatego podczas spacerów po lesie lub wśród pól najlepiej zachować dystans i nie dotykać napotkanego koźlęcia.

Zdjęcie wykonano latem na Dolnym Śląsku, gdzie sarny często można obserwować na skrajach lasów, łąkach oraz w pobliżu pól uprawnych. Spotkanie z młodym osobnikiem to wyjątkowa chwila, przypominająca, jak ważny jest spokój i szacunek dla dzikiej przyrody.

Sarna podczas rui na polach po żniwach – letnie spotkanie z naturą w okolicach Głogowa

Sarna podczas rui na polach po żniwach – letnie spotkanie z naturą w okolicach Głogowa

Końcówka lipca i początek sierpnia to wyjątkowy czas dla miłośników przyrody i fotografii. Właśnie wtedy trwa ruja sarny europejskiej (Capreolus capreolus), a pola po żniwach w okolicach Głogowa stają się miejscem niezwykle ciekawych obserwacji. To okres, gdy kozły są znacznie mniej ostrożne, intensywnie poszukując kóz i często wychodząc na otwarte przestrzenie nawet w ciągu dnia.

Sarna na ściernisku – krajobraz końca lata

Na zdjęciu uwieczniłem kozła sarny stojącego na ściernisku tuż po żniwach. Złociste resztki zboża, delikatnie rozmyte tło oraz spokojna sylwetka zwierzęcia doskonale oddają klimat letnich poranków na Dolnym Śląsku.

Po zakończeniu żniw zwierzęta chętnie korzystają z otwartych pól. Widoczność jest znacznie większa, a jednocześnie łatwiej dostrzec zbliżające się zagrożenie. Dla fotografów oznacza to większą szansę na udane spotkanie z dziką przyrodą.

Ruja sarny – najbardziej niezwykły okres w roku

Ruja sarny przypada zazwyczaj od połowy lipca do połowy sierpnia. W tym czasie kozły przemierzają duże obszary w poszukiwaniu partnerki, a charakterystycznym zachowaniem są tzw. koła rujowe – wydeptane okręgi w zbożach lub na łąkach, powstające podczas gonitw za kozą.

To właśnie wtedy można obserwować:

  • kozły wychodzące na pola o świcie i przed zmierzchem,
  • intensywne oznaczanie terytorium,
  • pościgi za kozami,
  • częstsze spotkania saren na otwartych przestrzeniach.

Jednocześnie warto pamiętać, aby zachować odpowiedni dystans i nie próbować podchodzić zwierząt. Okres rui wiąże się z dużym stresem i zwiększoną aktywnością.

Fotografia przyrodnicza w okolicach Głogowa

Okolice Głogowa oferują wiele doskonałych miejsc do obserwacji saren. Rozległe pola uprawne, śródpolne zadrzewienia oraz niewielkie kompleksy leśne tworzą idealne siedliska dla tego gatunku.

Największe szanse na spotkanie sarny są:

  • o wschodzie słońca,
  • tuż przed zachodem,
  • podczas spokojnej, bezwietrznej pogody,
  • w okresie letniej rui.

Fotografia wykonana z dużej odległości pozwala uchwycić naturalne zachowanie zwierzęcia bez ingerencji w jego codzienne życie.

Letnia przyroda Dolnego Śląska

Żniwa zmieniają krajobraz, ale jednocześnie otwierają zupełnie nowe możliwości obserwacji dzikich zwierząt. Sarna jest jednym z najbardziej charakterystycznych mieszkańców polskiego krajobrazu rolniczego i doskonale pokazuje, jak blisko człowieka potrafi żyć dzika natura.

Słoneczniki i motyle - letnie królestwo zapylaczy na Dolnym Śląsku

Słoneczniki i motyle – letnie królestwo zapylaczy na Dolnym Śląsku

Lato na Dolnym Śląsku to czas, gdy rozległe pola słoneczników zamieniają się w prawdziwe oazy życia. Złociste kwiatostany przyciągają nie tylko wzrok, ale również liczne motyle, pszczoły, trzmiele i inne owady zapylające, które odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu ekosystemów. To właśnie w wakacyjne miesiące można obserwować niezwykłe bogactwo przyrody i uchwycić wyjątkowe chwile podczas fotograficznych wypraw.

Na zdjęciu uwagę przyciąga rusałka admirał (Vanessa atalanta), jeden z najbardziej rozpoznawalnych motyli Europy. Ten pięknie ubarwiony gatunek często odwiedza kwitnące rośliny, poszukując nektaru i odpoczywając w ciepłych promieniach letniego słońca. W otoczeniu rozkwitających słoneczników tworzy niezwykle malowniczy obraz polskiego lata.

Pola słoneczników są nie tylko symbolem wakacji, ale również ważnym miejscem dla zapylaczy, od których zależy rozmnażanie wielu gatunków roślin uprawnych i dziko rosnących. Obserwacja motyli i owadów na tle intensywnie żółtych kwiatów to doskonała okazja do kontaktu z naturą oraz fotografii przyrodniczej.

Jeśli latem odwiedzasz okolice Głogowa i Dolnego Śląska, warto zatrzymać się przy takich polach. W słoneczne dni można spotkać tutaj wiele gatunków motyli, pszczół, trzmieli oraz innych owadów, które tworzą fascynujący spektakl życia i przypominają, jak ważna jest ochrona bioróżnorodności.

Bocian biały wśród złotych pól Dolnego Śląska – symbol polskiej wsi w czasie żniw

Bocian biały wśród złotych pól Dolnego Śląska – symbol polskiej wsi w czasie żniw

Bocian biały (Ciconia ciconia) od wieków jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ptaków polskiego krajobrazu. Zdjęcie przedstawia dorosłego bociana spacerującego po dojrzewającym łanie zboża podczas sezonu żniw na Dolnym Śląsku. To właśnie w lipcu i sierpniu rozległe pola pszenicy, jęczmienia czy żyta stają się miejscem intensywnego żerowania tych majestatycznych ptaków.

Okres żniw to dla bocianów czas wyjątkowej obfitości pokarmu. Prace rolnicze odsłaniają owady, gryzonie, dżdżownice oraz inne drobne zwierzęta, dzięki czemu ptaki mogą skutecznie uzupełniać zapasy energii przed zbliżającą się jesienną migracją do Afryki. Na terenach Dolnego Śląska, w tym w okolicach Głogowa, bociany są nieodłącznym elementem letniego krajobrazu, często spotykanym na polach i łąkach.

Fotografia ukazuje elegancką sylwetkę bociana z charakterystycznym czerwonym dziobem na tle miękko rozmytych kłosów zbóż. Naturalne światło oraz płytka głębia ostrości podkreślają spokój letniego poranka i piękno dolnośląskiej przyrody. To obraz, który doskonale oddaje atmosferę polskiej wsi w szczycie sezonu rolniczego.

Ciemne niebo nad morzem słoneczników – lipcowy spektakl natury na Dolnym Śląsku

Ciemne niebo nad morzem słoneczników – lipcowy spektakl natury na Dolnym Śląsku

Lipiec na Dolnym Śląsku potrafi zachwycać niezwykłymi kontrastami. Rozległe pola słoneczników rozświetlone ostatnimi promieniami zachodzącego słońca, a nad nimi ciężkie, niemal czarne chmury burzowe tworzą krajobraz, który zmienia się z minuty na minutę. To właśnie takie chwile są najbardziej wyczekiwane przez fotografów krajobrazu – światło walczy z nadciągającą burzą, tworząc widowisko, którego nie da się zaplanować.

Na zdjęciu uchwycono moment tuż przed załamaniem pogody. Promienie słońca przebijające się spod ciemnych chmur, złociste kwiaty słoneczników i groźne niebo zapowiadające burzę oraz intensywny deszcz doskonale oddają charakter letnich dni w regionie. W lipcu gwałtowne fronty atmosferyczne są częstym zjawiskiem na dolnośląskich polach, przynosząc nie tylko spektakularne widoki, ale również cenną dla upraw wodę.

Dla miłośników fotografii przyrody jest to jeden z najlepszych okresów w roku. Słoneczniki w pełnym rozkwicie, dynamiczne chmury burzowe oraz ciepłe światło zachodzącego słońca pozwalają tworzyć kadry pełne emocji i naturalnego piękna. Takie sceny można spotkać w wielu miejscach Dolnego Śląska, gdzie rozległe pola uprawne doskonale komponują się z letnim, często nieprzewidywalnym niebem.

Jeśli planujesz fotograficzne wyprawy po regionie, warto obserwować prognozy pogody. To właśnie tuż przed burzą natura potrafi pokazać swoje najbardziej spektakularne oblicze – od dramatycznych chmur po intensywne promienie słońca przebijające się przez ciemne niebo.

Paź żeglarz (Iphiclides podalirius) – jeden z najpiękniejszych motyli Polski

Paź żeglarz (Iphiclides podalirius) – jeden z najpiękniejszych motyli Polski

Paź żeglarz (Iphiclides podalirius) to bez wątpienia jeden z najbardziej efektownych motyli dziennych występujących w Polsce. Zachwyca charakterystycznym wzorem skrzydeł, długimi „ogonkami” oraz majestatycznym lotem, dzięki czemu od lat uznawany jest za jeden z symboli rodzimej entomofauny.

To zdjęcie wykonałem latem na Dolnym Śląsku, gdzie gatunek ten można spotkać na nasłonecznionych łąkach, skrajach pól, sadach oraz w pobliżu ciepłych zarośli bogatych w rośliny nektarodajne. Każde takie spotkanie jest wyjątkowe i pokazuje, jak bogata potrafi być przyroda naszego regionu.

Ślady walki o przetrwanie

Na pierwszy rzut oka motyl prezentuje się okazale, jednak uważna obserwacja pozwala dostrzec uszkodzenie tylnego skrzydła. To prawdopodobnie pamiątka po nieudanej próbie ataku drapieżnika, najczęściej ptaka. Mimo odniesionych uszkodzeń paź żeglarz nadal potrafi latać, pobierać nektar i uczestniczyć w rozrodzie. Natura niejednokrotnie pokazuje, jak niezwykłą zdolność przetrwania mają nawet tak delikatne stworzenia.

Paź żeglarz pod ochroną

W Polsce paź żeglarz jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną gatunkową. Jeszcze kilkanaście lat temu należał do motyli spotykanych stosunkowo rzadko, choć obecnie lokalnie obserwuje się wzrost liczebności jego populacji. Nadal jednak pozostaje gatunkiem wymagającym odpowiednich warunków środowiskowych.

Największym zagrożeniem dla jego występowania są:

  • intensyfikacja rolnictwa,
  • stosowanie środków ochrony roślin,
  • zanikanie miedz, zakrzewień i tradycyjnych sadów,
  • utrata ciepłych, nasłonecznionych siedlisk.

Ochrona takich miejsc ma ogromne znaczenie nie tylko dla pazia żeglarza, ale również dla wielu innych gatunków motyli, pszczół i owadów zapylających.

Fotografia przyrodnicza z Dolnego Śląska

Fotografia przedstawia jednego z najbardziej rozpoznawalnych motyli Europy uchwyconego podczas spokojnego żerowania na kwiatach. Dla fotografa przyrody takie spotkania należą do najbardziej satysfakcjonujących, ponieważ pozwalają nie tylko stworzyć ciekawy kadr, ale również zwrócić uwagę na potrzebę ochrony cennych gatunków i ich siedlisk.

Mam nadzieję, że ten paź żeglarz sfotografowany na Dolnym Śląsku zachęci kolejne osoby do uważniejszego obserwowania otaczającej nas przyrody. Czasem wystarczy wybrać się na pobliską łąkę, aby odkryć prawdziwe przyrodnicze skarby.

Dostojka malinowiec i oblatek granatek – letnie motyle z okolic Głogowa

Dostojka malinowiec i oblatek granatek – letnie motyle z okolic Głogowa

Lipcowe dni to doskonały czas na obserwację motyli zamieszkujących lasy i śródleśne polany Dolnego Śląska. W okolicach Głogowa można spotkać wiele ciekawych gatunków, a czasem uda się uchwycić dwa z nich jednocześnie. Na fotografii widoczne są dostojka malinowiec (Argynnis paphia) oraz oblatek granatek (Syntomis phegea), korzystające z nektaru kwitnącego ostu.

Dostojka malinowiec należy do największych i najpiękniejszych motyli dziennych występujących w Polsce. Zamieszkuje przede wszystkim skraje lasów, leśne drogi i nasłonecznione polany. Charakterystyczne pomarańczowe skrzydła z czarnym rysunkiem sprawiają, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli rodziny rusałkowatych.

Towarzyszący jej oblatek granatek to motyl nocny z rodziny Erebidae, który – w przeciwieństwie do większości swoich krewniaków – lata wyłącznie w dzień. Czarne skrzydła ozdobione kontrastowymi białymi plamkami oraz smukła sylwetka sprawiają, że łatwo go rozpoznać. Gatunek ten najczęściej spotykany jest na kwiatach ostów, chabrów i innych roślin nektarodajnych, gdzie żywi się nektarem.

Okolice Głogowa, Wzgórza Dalkowskie, dolina Odry oraz liczne leśne polany i łąki tworzą cenne siedliska dla wielu gatunków motyli i innych owadów zapylających. Zachowanie takich miejsc ma ogromne znaczenie dla ochrony lokalnej bioróżnorodności, a każda obserwacja przypomina, jak bogata i różnorodna jest przyroda naszego regionu.

Fotografia przyrodnicza pozwala zatrzymać te krótkie chwile i pokazać piękno gatunków, które często pozostają niezauważone. To właśnie takie spotkania sprawiają, że lipcowe wędrówki po lasach w okolicach Głogowa potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych miłośników przyrody.

Żołna zwyczajna z ważką – barwna scena letniej przyrody pod Głogowem

Żołna zwyczajna z ważką – barwna scena letniej przyrody pod Głogowem

Lipiec to jeden z najpiękniejszych miesięcy dla miłośników fotografii przyrodniczej. W ciepłe, słoneczne dni okolice Głogowa w województwie dolnośląskim tętnią życiem, a powietrze wypełniają owady i ptaki wykorzystujące obfitość letniego pokarmu. Jednym z najbardziej spektakularnych gatunków, które można obserwować o tej porze roku, jest żołna zwyczajna (Merops apiaster) – bez wątpienia jeden z najbarwniej ubarwionych ptaków występujących w Polsce. W ostatnich latach gatunek ten coraz częściej pojawia się również na Dolnym Śląsku, korzystając z ciepłego klimatu i odpowiednich siedlisk.

Na fotografii udało się uchwycić wyjątkowy moment – żołnę siedzącą na gałęzi z ważką świeżo złapaną w charakterystyczny, długi i lekko zakrzywiony dziób. Choć żołny kojarzone są głównie z polowaniem na pszczoły i osy, ich dieta jest znacznie bardziej różnorodna. Chętnie chwytają również ważki, trzmiele, chrząszcze, motyle oraz inne większe owady, które stanowią cenne źródło energii podczas intensywnego okresu lęgowego. Przed połknięciem zdobyczy często uderzają nią o gałąź, aby usunąć żądło lub stwardniałe elementy pancerza.

Lato w okolicach Głogowa to doskonały czas na obserwację dzikiej przyrody. Rozległe łąki, dolina Odry, piaszczyste skarpy i tereny rolnicze tworzą idealne warunki dla wielu gatunków ptaków oraz owadów. Spotkanie żołny z tak okazałą zdobyczą to nie tylko ciekawostka przyrodnicza, ale także dowód na bogactwo lokalnych ekosystemów Dolnego Śląska.

Fotografia pokazuje naturalne zachowanie tego niezwykle efektownego ptaka i przypomina, jak fascynujące potrafią być letnie poranki spędzone z aparatem w terenie. Cierpliwość, znajomość zwyczajów zwierząt i odrobina szczęścia pozwalają uwiecznić chwile, które trwają zaledwie ułamek sekundy, a pozostają na zdjęciach na zawsze.

Kozioróg dębosz (Cerambyx cerdo) w Czernej – jedna z największych populacji w Polsce

Kozioróg dębosz (Cerambyx cerdo) w Czernej – jedna z największych populacji w Polsce

Kozioróg dębosz (Cerambyx cerdo) – jeden z największych i najrzadszych chrząszczy w Polsce. Wyjątkowa populacja w Czernej na Dolnym Śląsku

Kozioróg dębosz (Cerambyx cerdo) to jeden z najbardziej okazałych chrząszczy występujących w Polsce. Należy do rodziny kózkowatych (Cerambycidae) i może osiągać nawet 6 centymetrów długości, nie licząc imponujących czułków, które u samców są dłuższe od całego ciała. Gatunek ten objęty jest ścisłą ochroną gatunkową, a w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt figuruje jako gatunek narażony na wyginięcie (VU).

Jego przetrwanie jest nierozerwalnie związane z obecnością starych, sędziwych dębów, w których larwy rozwijają się przez kilka lat. To właśnie zanik wiekowych drzewostanów oraz usuwanie martwego drewna sprawiają, że kozioróg dębosz należy dziś do najcenniejszych i najrzadszych owadów naszej fauny.

Jedna z największych populacji kozioroga dębosza w Polsce

Mieliśmy okazję odwiedzić jedną z największych znanych populacji kozioroga dębosza w naszym kraju, która znajduje się w moim regionie – w pomnikowej alei dębowej w Czernej (Gmina Żukowice, województwo dolnośląskie).

To niezwykłe miejsce tworzy ponad dwieście wiekowych dębów, rosnących wzdłuż wału przeciwpowodziowego Odry. Drzewa osiągają imponujące rozmiary i stanowią idealne siedlisko dla wielu rzadkich gatunków owadów saproksylicznych, których życie związane jest z dojrzałymi i zamierającymi drzewami. Dla kozioroga dębosza jest to prawdziwa ostoja, mająca ogromne znaczenie dla zachowania krajowej populacji tego gatunku.

Czy powódź zagroziła tej cennej ostoi?

Po ostatniej powodzi z niepokojem obserwowałem sytuację tego miejsca. Przez wiele miesięcy teren wzdłuż wału pokrywały folie przeciwpowodziowe oraz worki z piaskiem, które szczelnie przykrywały znaczną część podłoża. Obawiałem się, że długotrwałe zabezpieczenia oraz intensywne prace mogą negatywnie wpłynąć zarówno na kondycję starych dębów, jak i na lokalną populację kozioroga dębosza.

Na szczęście tegoroczna wizyta przyniosła bardzo dobre wiadomości. W alei ponownie można było zaobserwować dorosłe chrząszcze, co pozwala mieć nadzieję, że populacja przetrwała trudny okres. Wszystko wskazuje na to, że to wyjątkowe miejsce nadal skutecznie pełni swoją rolę jako jedna z najważniejszych ostoi kozioroga dębosza na Dolnym Śląsku i w Polsce.

Dlaczego warto chronić stare dęby?

Stare dęby są czymś znacznie więcej niż tylko elementem krajobrazu. Stanowią siedlisko dla setek gatunków organizmów – od porostów i grzybów po ptaki, nietoperze i rzadkie owady. Kozioróg dębosz jest jednym z najlepszych przykładów gatunku, którego przyszłość zależy od zachowania takich drzew.

Każdy wiekowy dąb to niewielki ekosystem, którego nie da się zastąpić młodymi nasadzeniami. Ochrona pomnikowych alei i starodrzewów ma więc kluczowe znaczenie dla zachowania bioróżnorodności oraz naturalnego dziedzictwa naszego regionu.

Pliszka żółta na słonecznikach – lipcowy kadr z okolic Głogowa

Pliszka żółta na słonecznikach – lipcowy kadr z okolic Głogowa

Lipiec na polach w okolicach Głogowa to czas, gdy kwitnące słoneczniki przyciągają nie tylko owady zapylające, ale również wiele gatunków ptaków. Na zdjęciu udało mi się uchwycić pliszkę żółtą (Motacilla flava), która na chwilę przysiadła na młodym słoneczniku, tworząc typowo letnią, pełną barw kompozycję.

Pliszka żółta to niewielki, niezwykle ruchliwy ptak związany z otwartymi terenami – łąkami, polami uprawnymi oraz wilgotnymi dolinami rzecznymi. Żywi się głównie owadami, dlatego często można ją obserwować wśród roślinności, gdzie cierpliwie wypatruje swojej zdobyczy. Charakterystyczny intensywnie żółty brzuch sprawia, że jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ptaków polskiego krajobrazu.

Fotografia powstała podczas letniego spaceru po polach w okolicach Głogowa, gdzie rozległe plantacje słoneczników tworzą idealne tło dla obserwacji dzikiej przyrody. Miękkie, zielone rozmycie oraz ciepłe światło lipcowego dnia podkreślają naturalne piękno tego niewielkiego ptaka i jego środowiska.

To kolejny dowód na to, że nawet zwykłe pola uprawne mogą skrywać niezwykłe spotkania z naturą. Wystarczy odrobina cierpliwości, odpowiedni moment i szacunek dla dzikiej przyrody, aby uchwycić takie kadry.

Słowa kluczow

Bzygi na lilii - makrofotografia z Rozarium w Głogowie

Bzygi na lilii – makrofotografia z Rozarium w Głogowie

To zdjęcie przedstawia bzyga (Syrphidae) podczas żerowania na pylnikach kwiatu lilii w Rozarium w Głogowie. Makrofotografia ukazuje niezwykłe detale owada – od dużych oczu złożonych, przez delikatne owłosienie ciała, aż po drobinki pyłku pokrywające pręciki kwiatu. Intensywne odcienie czerwieni, pomarańczu i żółci tworzą efektowne, naturalne tło, podkreślając piękno letniej przyrody.

Choć bzygi często są mylone z osami, są to pożyteczne owady zapylające, które odgrywają ważną rolę w ekosystemie. Dorosłe osobniki odwiedzają kwiaty w poszukiwaniu nektaru i pyłku, przyczyniając się do zapylania wielu gatunków roślin.

Fotografia została wykonana w Rozarium w Głogowie, które latem zachwyca bogactwem kwitnących roślin i przyciąga liczne gatunki owadów. To miejsce stanowi doskonały plener dla miłośników makrofotografii, fotografii przyrodniczej oraz obserwacji zapylaczy. Dzięki odpowiedniemu światłu i niewielkiej głębi ostrości udało się wyeksponować zarówno owada, jak i strukturę kwiatu, tworząc obraz pełen kolorów i detali.

Rezerwat Przyrody Żukowskie Śnieżyce

Rezerwat Przyrody Żukowskie Śnieżyce

Świetna wiadomość dla wszystkich miłośników przyrody i fotografii! Oficjalnie mamy nowy obszar objęty ochroną – Rezerwat Przyrody Żukowskie Śnieżyce. Rezerwat został powołany 17 czerwca 2026 roku, o czym poinformował serwis Przyrodniczo.pl – Przyroda Śląska.

Nowy rezerwat, do którego część z Was miałem już okazję zabrać podczas wspólnych wyjazdów terenowych, zajmuje powierzchnię ponad 16 hektarów. Położony jest pomiędzy miejscowościami Żuków i Komorniki na Wzgórzach Dalkowskich. To pierwszy rezerwat przyrody na terenie Gminy Polkowice, a zarazem piąty rezerwat w powiecie polkowickim. Do grona najcenniejszych obszarów chronionych regionu należą również: Rezerwat Przyrody Buczyna Jakubowska, Rezerwat Przyrody Stawy Przemkowskie, Rezerwat Przyrody Uroczysko Obiszów oraz Rezerwat Przyrody Dalkowskie Jary.

Największym skarbem nowego rezerwatu jest prawdopodobnie najliczniejsza populacja śnieżycy wiosennej (Leucojum vernum) na Wzgórzach Dalkowskich. W okresie wczesnej wiosny las zamienia się tutaj w niezwykły biało-zielony dywan kwitnących roślin, tworząc jeden z najpiękniejszych przyrodniczych spektakli w regionie Dolnego Śląska. To miejsce od lat przyciąga przyrodników, botaników oraz fotografów krajobrazu i makrofotografii.

Oprócz śnieżycy wiosennej rezerwat chroni również wiele innych cennych gatunków roślin. Spotkać można tu między innymi wiciokrzew pomorski, kokorycz wątłą, porzeczkę czarną oraz pierwiosnka lekarskiego. Bogactwo flory sprawia, że teren ten ma wyjątkową wartość naukową, edukacyjną i przyrodniczą.

Utworzenie Rezerwatu Przyrody Żukowskie Śnieżyce to ważny krok w ochronie dziedzictwa przyrodniczego Wzgórz Dalkowskich. Dzięki objęciu tego obszaru ochroną zachowane zostaną unikalne siedliska leśne oraz stanowiska rzadkich i chronionych gatunków roślin dla przyszłych pokoleń.

Odwiedzając rezerwat pamiętajmy, że jesteśmy jedynie gośćmi w świecie natury. Poruszajmy się z szacunkiem dla otaczającej nas przyrody, nie zrywajmy chronionych roślin, nie pozostawiajmy śmieci i nie schodźmy z wyznaczonych tras tam, gdzie obowiązują ograniczenia. Tylko wspólna troska o te wyjątkowe miejsca sprawi, że ich piękno będzie mogło zachwycać kolejne pokolenia miłośników przyrody.

Sarna w lipcowym zbożu - letnie spotkanie z dziką naturą

Sarna w lipcowym zbożu – letnie spotkanie z dziką naturą

Lipiec to jeden z najpiękniejszych miesięcy dla miłośników fotografii przyrodniczej. Dojrzewające łany zbóż tworzą złociste tło, w którym często można dostrzec sarny wychodzące na żer lub odpoczywające wśród wysokich kłosów. Na zdjęciu uwieczniona została czujna sarna, która na chwilę zatrzymała się, spoglądając prosto w obiektyw. Ciepłe światło lata, naturalne barwy oraz miękkie rozmycie tła podkreślają spokój i wyjątkowy charakter tej chwili.

Sarny doskonale wykorzystują zboża jako schronienie przed drapieżnikami i ludźmi. Latem pola stają się dla nich bezpiecznym miejscem odpoczynku oraz wychowu młodych. Fotografowanie tych płochliwych zwierząt wymaga cierpliwości, odpowiedniego dystansu oraz poszanowania ich naturalnego środowiska.

To zdjęcie powstało w środku lata, kiedy natura osiąga pełnię swojego piękna. Złote kłosy, subtelne światło i uważne spojrzenie sarny tworzą kadr ukazujący harmonię między dziką przyrodą a rolniczym krajobrazem.